Jak zaplanować tasy w górach?

by - września 29, 2018


Cześć! 
Jeśli śledzisz mnie na instagramie to wiesz, że niedawno razem z Arturem byliśmy w Zakopanem. Spędziliśmy tam pięć dni, z czego praktycznie całe cztery chodziliśmy po górach. W odpowiedzi na wiele pytań pojawił się pomysł na serię postów na ten temat, dziś podzielę się z Tobą kilka naszymi "TIPAMI" odnośnie planowania tras. No to lecimy:

1. SPRAWDŹ POGODĘ NA DZIEŃ, W KTÓRYM PLANUJESZ RUSZYĆ NA SZLAKI
Tak naprawdę to pogoda decyduje, gdzie wybierzesz się danego dnia. My zazwyczaj sprawdzamy pogodę z aplikacji, która systemowo już jest w iPhonie. Dodam tylko, że ta apka praktycznie nigdy nas nie zawiodła. Jeśli pada deszcz, bądź jest bardzo pochmurno, nie warto ruszać w wyższe partie, czy też szlaki, które należą do tych cięższych. Po pierwsze deszcz jest nieprzyjemny. Przemokniesz, ale i też mało zobaczysz. W czasie deszczu widoczność w górach jest bardzo słaba, dlatego jeśli już tego dnia chcesz iść na górski spacer to radziłabym wybrać trasy bardziej płaskie np. Dolina Kościeliska, Dolina Chochołowska, lub trasa pod Reglami. Jeśli zaś masz do dyspozycji piękny, słoneczny dzień- tu bez wahania ruszaj wyżej! Warto też wspomnieć, że w górach pogoda bardzo szybko się zmienia, dlatego również należy brać na to poprawkę. 

2. DOBRZE SIĘ WYPOSAŻ
Nasze MUST HAVE to 
-mapa szlaków górskich (Dostaniesz ją w sklepikach z lokalnymi pamiątkami, poczcie i nie tylko.)

-bilet na wejście do Tatrzańskiego Parku Narodowego ( I tutaj dodam, że warto zainstalować aplikację w telefonie skycash, gdzie macie opcję wybrania dowolnego biletu na wejście. Aplikacja jest dostępna zarówno na IOS jak i Android. Takie rozwiązanie pozwala uniknąć kolejek, które na często obleganych szlakach w czasie sezonu jak i poza nim są codziennością.) A i jeśli jesteś studentem bądź uczniem, pamiętaj masz zniżkę. 

-termos z ciepłą herbatką/kawką lub w lato butelka wody

-lekkie przekąski (Czekolada, bakalie, batoniki. Coś co szybko doda Ci energii, ale też nie obciąży żołądka, bo jednak wiadomo, im lżej w brzuchu tym łatwiej zdobywać kolejne szczyty.)
-peleryny przeciwdeszczowe ( My mamy takie foliowe, które sprawdziły się nie raz, a ponoć są tylko do jednorazowego użytku.)

-kijki (U nas korzysta z nich Artur, przydadzą się przede wszystkim podczas schodzenia, ponieważ odciążają stawy, które niestety zwłaszcza podczas schodzenia w dół "obrywają" najbardziej.)

- załóż na stopy obuwie trekingowe (Niejednokrotnie widzieliśmy ludzi w sandałach, adidasach, trampkach, może i nie ma tragedii, ale zdecydowanie dobry but w górach to podstawa.)

-koszulka, oraz skarpetki na zmianę (W trakcie długich tras niejednokrotnie się spocisz, dlatego fajnie jest zmienić koszulkę, lub skarpetki, kiedy buty przemokną.)

-kilka złotych na ciepły posiłek w schronisku ( Jeśli już ruszamy w trasy to często na cały dzień, więc super jest zaplanować ją tak, by wpaść na obiad do schroniska.) 

-rękawiczki (W lato raczej nie, ale w okresie letnio-jesiennym w górach temperatura potrafi spaść do około 0 stopni, więc zdecydowanie wtedy rękawiczki się przydają. )

PS. Nie zapomnij zabrać ze sobą DOBREGO HUMORU!

3. ZAPLANUJ TRASĘ ZGODNIE Z CZASEM JAKI MASZ DO DYSPOZYCJI
Na mapach każda trasa ma określony czas przejścia normalnym, spokojnym tempem. Dlatego trasę dostosuj do swoich preferencji.  My często planując tworzymy kilka alternatyw, jeśli pogoda dopisuje, a nogi dają radę idziemy trasą, która jest dłuższa i rzadko kiedy wybieramy takie, gdzie wchodzimy i schodzimy tą samą drogą. Jeśli jednak widzimy, że przejście wybranych odcinków zajmuje nam więcej niż przewidzieliśmy, bądź po prostu pogoda przestaje nam dopisywać, mamy zawsze zaplanowane opcje, gdzie możemy szybciej schodzić na dół. 

4. SPRAWDŹ TRUDNOŚĆ TRAS
Wiele ludzi wciąż ma przekonanie, że kolor zaznaczonej trasy świadczy o jej trudności przejścia. Jednak tak nie jest, dlatego my sprawdzamy najczęściej na stronie www.natatry.pl , jest tam wiele zdjęć opisów, oraz pomysłów na zaplanowanie trasy. 

5. STOPNIUJ SWOJE MOŻLIWOŚCI 
Nie pozwól, by pierwszego dnia ambicje Cię przerosły. Wybieraj trasy na swoim aktualnym poziomie zaawansowania. My zawsze pierwszego dnia ruszamy na szlaki, które traktujemy rozgrzewkowo, dzięki czemu oceniamy nasze predyspozycje i przygotowujemy nogi do długich wędrówek. 

Jeśli chodzi o planowanie tras to chyba wszystko, na co zwracamy szczególną uwagę. A jeśli Ty masz również swoje sprawdzone sposoby i chcesz się nimi podzielić zostaw je w komentarzu na dole. Jest wiele chętnych osób, które mogą z nich skorzystać. Ja też chętnie się dowiem czegoś nowego i za rok wykorzystam razem z Arturem. 

Twoja Pauli #idacprzedsiebie

Sprawdź moje inne posty!

4 komentarze

  1. Super post :) góry jesienią lub wiosną to coś pięknego! Bardzo liczę, że w przyszłym roku się tam wybiorę, a te wskazówki na pewno mi się przydadzą jak na pierwszy raz :) Ja to mam takie szczęście, że w górach jestem jedynie zimą na nartach od kilku dobrych lat :P ale to też jest bardzo przyjemne, można poczuć klimat śniegu pod stopami, najeść się nitek sera owczego i oscypka i kupić żurawinę lub inne przetwory, a no i oczywiście pobiegać po zaśnieżonych miasteczkach <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak dawno nie byłam w górach zimą, może w przyszłym roku się uda. A Tobie życzę wyjazdu w góry jesienią- są przepiękne! ❤️

      Usuń
  2. No to ja czekam teraz na wspólny wypad ❤

    OdpowiedzUsuń