2017 czas start !

by - stycznia 17, 2017


Nowy rok - nowa ja! Pewnie nie jedna osoba z nas tak rozpoczęła 2017 rok. I przyznam Ci się szczerze, że ja również do grona tych osób należę. Jeśli jesteś ze mną, przybij mi przysłowiową piątkę i zostań tu jeszcze przez chwilę.


Jestem osobą lubiącą- ba - wręcz kochającą planowanie, dlatego nie mogłam odpuścić sobie i tym razem tego idealnego momentu, by usiąść i spisać na kartce wszystko co chciałabym osiągnąć. Ty też tak masz, że rozpisywanie wszystkich rzeczy do zrobienia sprawia Ci przede wszystkim ogromną frajdę, a później ogromny motywacyjny zastrzyk energii? Mi zdecydowanie takie momenty poprawiają nastrój i napełniają jeszcze większą motywacją. 

Zwykle ostatnie godziny niedzieli są dokładnie tym momentem w ciągu całego tygodnia, gdzie siadam, otwieram swój notes, drukuję kartki z weekly plannerami i rozpisuję co powinnam zrobić w tym tygodniu. Przy każdym z zaplanowanych zadań zostawiam miejsce na odhaczenie (wykonanej czynności itp.). Jednak planowanie na rok w przód wygląda nieco inaczej. Dlaczego? Nie ustalam sobie konkretnej daty, do której osiągnę dany cel. Po prostu wiem, że chciałabym w przeciągu tego roku to zrobić i tyle. Niektóre plany wiadomo, ustalone są w konkretnym czasie jak np. wszystkie eventy biegowe. Czy chociażby matura oraz jej wyniki. 

Jesteś ciekawa co planuję w tym roku? Jeśli tak to mogę uchylić Ci rąbek tajemnicy, co planuję w tym magicznym 2017 roku.  

1) Dostanie się na wymarzone studia na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym.
Tak chcę zostać lekarzem! I wiem, że to moje kolejne podejście, ale wierzę, że w końcu się uda. I jak się dostanę na ten kierunek to zrobię wszystko, by być najlepszym, spełniającym się lekarzem na świecie. Hihi...

2) Wystartowanie i zaliczenie Gdańskiego maratonu, który odbędzie się 8 kwietnia. 
Mówią, że jeśli chcesz zmienić swoje życie, przebiegnij Maraton. Podniosłam przysłowiową rękawicę i podejmuję się wyzwania. Trenuję, planuję i wystartuję. Pakiet już jest. Nic tylko czekać na ten dzień! 

3) Osiągnięcie wymarzonej wagi, oraz sylwetki, którą zaczęłabym doceniać. 
I tu na chwilę się zatrzymam. Wiele osób pisze do mnie, wiadomości lub komentarze typu "...przecież już masz super sylwetkę, po co chcesz się odchudzać? Nie rób tego...". Dziękuję za to, że widzicie, że jednak udało mi się zmienić swoje ciało, jednak to jeszcze nie jest to co chciałabym osiągnąć. Jestem kobietą, a chyba każda z nas ma jakieś kompleksy i wciąż chciałaby coś w sobie poprawić. Ja jednak nie mam zamiaru tylko mówić, a zmieniłabym coś w sobie, bo mi się to nie podoba itp.  Ja chcę po prostu działać i dlatego to robię. Mam sporo kompleksów, z którymi walczę codziennie, ale to też swego rodzaju "silnik" do odpalania motywacyjnej rakiety, którą mam w sobie. Stąd nie stoję w miejscu, działam. Chcę w końcu czuć się dobrze w swoim ciele, chcę osiągnąć sukces. Chcę patrzeć w lustro i mówić "Kurczę, Pauli odwaliłaś kawał dobrej roboty- jest naprawdę okej!".

4) 1 raz w tygodniu odhaczony basen. 
Dlaczego basen? Chciałabym urozmaicić swoje treningi. Taka aktywność w wodzie porusza inne mięśnie niż zwykle, dlatego pływanie, które od zawsze kochałam, ale nie zawsze miałam czas i okazję, by wskoczyć w strój i przejść się na basen. Teraz w dni, kiedy mam korepetycje (które są niedaleko pływalni- ja to mam szczęście) po zajęciach umysłowych, idę z torbą na basen i pływam. Od razu dzień staje się piękniejszy. Ty też możesz spróbować. Satysfakcja gwarantowana.

5) Rozwinięcie bloga i konta na instagram'ie . 
Ten rok będzie przełomowy, wspominałam o tym na snapcha'cie, w którymś z moich monologów, że mam sporo planów i pomysłów na tego bloga. Dlatego zależy mi na tym, byście mnie wspierali. Robię to dla Was. Chcę z Wami dzielić się dobrem. A jeśli będzie tzw. feed back to wszystko zadziała  tak jak należy i to będzie nie tylko mój, a NASZ rok! 

6) Zdobycie Korony Półmaratonów Polski.
W zeszłym roku przebiegłam 7 półmaratonów, niestety nie wszystkie z nich wliczały się do Korony Polskich Półmaratonów. W tym roku planuję to zmienić i wybrałam pewne pięć, w których na pewno chcę wystartować, by móc cieszyć się kolejnym dodatkowym medalem. A będą to (chronologicznie):
  • Gdynia Półmaraton (19 marca)
  • PZU Poznań Półmaraton (26 marca)
  • Półmaraton Philip'sa - Piła  (3 września)
  • Bieg Lechitów - Gniezno (17 września)
  • Półmaraton Królewski - Kraków (daty jeszcze nie znam)

Oprócz tych połówek mam w planach jeszcze inne eventy biegowe, ale większość jest w obrębie województwa pomorskiego. Będą też biegi na dyszkę oraz kolejne połówki. 

7) W 2017 roku chcę być jeszcze lepszym człowiekiem niż w poprzednim.
Słyszałaś zapewne już te słowa "Codziennie bądź lepszą wersją wczorajszej siebie". To stwierdzenie na pewno nie jest Ci obce, mi również. To moje motto na całe życie. Chcę pomagać, pragnę dzielić się dobrem, chcę niwelować swoje wady, swoje potknięcia. Wiadomo nie ma ludzi idealnych, ale są ludzie, którzy chcą być każdego dnia tą "lepszą wersją siebie" ja też nad tym pracuję i pracować będę. To postanowienie pojawia się co roku w moich notatkach i na pewno w kolejnych latach również będzie widniało na liście moich celów. 

To główne moje punkty, które mam na celowniku w 2017! A Ty masz jakieś postanowienia? Jeśli tak to podziel się nimi ze mną, a razem na pewno będzie nam raźniej, by je realizować. Liczę na Twój "feed back". Pamiętaj jesteśmy tu dla siebie, by wspólnie iść na przód. Tak jak mówi to moja nazwa na instagramie : IDACPRZEDSIEBIE. To też nie jest przypadkowe. 

All the best! Trzymam za Ciebie kciuki! A Ty trzymaj za mnie. 


Fot. Artur Szachnowski




                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                 

You May Also Like

5 komentarze

  1. Jak zawsze fenomenalna, zachwycająca i zarażająca swoim optymizmem. Wiele osób chciałoby mieć tyle siły i samozaparcia co Ty! Co do planowania, to też to uwielbiam, wszędzie mam ze sobą mój mały organizer, kolorowe karteczki i długopisy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem jak Ty to robisz, że masz tyle siły, energii, samozaparcia i wiary, ale pokazujesz, że wszystko da się zrobić. Brawo! Mam nadzieję, że uda Ci się zrealizować wszystkie cele :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pauli ,wierzę ,że uda Ci się zrealizować wszystkie plany <3 Ściskam mocno i zgłaszam tutaj swoją obecność :)

    OdpowiedzUsuń