Jak zacząć biegać?

by - września 20, 2016

Gdyby ktoś dwa lub trzy lata temu powiedział mi, że będę biegać i pokocham tego rodzaju aktywność fizyczną na dodatek, że będę przygotowywać się do maratonu, a przebiegnięcie dystansu połówki będzie dla mnie czystą przyjemnością- padłabym na ziemię i zaczęła się śmiać. A jednak tak się stało.  Kocham bieganie!


Każdy musi zacząć. 
W poprzednim poście o mojej metamorfozie wspomniałam jak wyglądał mój pierwszy bieg. Tak, naprawdę zainstalowałam aplikację, założyłam buty i poleciałam. Zrobiłam swoje pierwsze 3,5km w życiu. To było coś! Nie zapomnę tej chwili do końca życia. Odpowiem więc na pytanie, co trzeba zrobić by zacząć? Po prostu chcieć! 

Nie potrzebujesz wiele, wskocz w wygodne ciuchy sportowe, zawiąż dobrze sznurówki w swoich butach i wyjdź z domu. 

Bieganie jest chyba jedną z najłatwiejszych aktywności, by zacząć, bo nie potrzebujesz ani maty do ćwiczeń, ani specjalistycznych sprzętów. Potrzebujesz jedynie chęci, które pomogą Ci mknąć przez najbliższe kilka kilometrów. Na dodatek spalisz spore ilości kalorii. Fajnie jest zaopatrzyć się również w słuchawki, oraz aplikację na telefonie, która będzie monitorować Twoje wyniki. To dodatkowa forma motywacji. Ja obecnie korzystam z aplikacji Endomondo, którą mogę z całego serca polecić, ponieważ spełnia w zupełności moje oczekiwania. Dzięki niej wiem ile danego dnia spaliłam kalorii podczas biegu, w jakim tempie i jak wyglądała moja trasa.  Na dodatek rejestrując swój trening mogą podglądać mnie moi znajomi, którzy często "lajkują" mój trening, komentują, co daje mi jeszcze większego przysłowiowego kopniaka do kolejnych treningów. 

Jeżeli wstydzisz się wyjść z domu, by biec w pojedynkę, zaproponuj koleżance lub koledze wspólne wyjście na bieganie. Myślę, że odzew powinien był pozytywny. A razem zawsze raźniej. 
Jedni wolą bieganie wczesnym rankiem, inni zaś wieczorową porą. Wypróbuj każdą porę, określ swoje preferencje czasowe, wygospodaruj chwilę dla siebie i zdrowia.

9 PKO Poznań Półmaraton


Na początku nie narzucaj sobie wysokiego tempa, bieganie ma być przyjemnością. Pozwól rozkoszować się przyjemnym truchtaniem. Na początek to wystarczy, a później zobaczysz, że "apetyt rośnie w miarę jedzenia". Zwiększaj tempo z czasem, jak będziesz widzieć, że możesz więcej. Tak samo postępuj jeśli chodzi o wybieranie dystansów. Nie od razu jest się Maratończykiem. 

Nie biegaj na czczo, jeśli wybierasz się na wybieganie rano, godzinę do 30 minut przed treningiem zjedz coś lekkiego. Ja często biegam po zjedzeniu banana, bądź kilku daktyli. Czuję się wtedy lepiej, a mój organizm na pewno jest mi za to wdzięczny.

Dlaczego nie warto biegać na czczo? 
W trakcie intensywnego, czyli beztlenowego, treningu fizycznego na czczo organizm zaczyna spalać ciężko wypracowane mięśnie. Z kolei trójglicerydy zmagazynowane w tkance tłuszczowej mają niewielki udział w całkowitym wydatku energetycznym lub nie uczestniczą w nim wcale, ponieważ do organizmu nie zostaje dostarczona odpowiednia ilość tlenu, która ułatwiłaby ich spalenie. Łączy się to ze spadkiem wydolności, szybkim zmęczeniem i zaburzeniami koncentracji. W związku z tym intensywny wysiłek fizyczny przed śniadaniem może się skończyć kontuzją, a nawet omdleniem. Więc przed wyjściem na taki trening zastanów się, czy aby na pewno to właściwa decyzja. A chyba Twoje zdrowie jest najważniejsze.

To co, chcesz spróbować? Daj się ponieść swoim nogom, pozwól im biec, a Ty delektuj się tą cudowną aktywnością. Ja zakochałam się w bieganiu. Może i Ty to polubisz.

Bydgoski Festiwal Biegowy - dystans półmaratonu


Daj znać jak Ci idzie. 
Trzymam kciuki! 



You May Also Like

0 komentarze