CEL, MOTYWACJA, WSPARCIE = SUKCES

by - września 23, 2016

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś/aś się nad tym co lub kto daje Ci największego motywacyjnego kopniaka do działania? Ja znam odpowiedź na to pytanie. Chcesz wiedzieć więcej, daj mi chwilę i czytaj dalej.

Żyjemy w dobie Sieci, gdzie odległości nie znają granic. Bez problemu możemy skontaktować się z osobami przebywającymi tysiące kilometrów od nas. Codziennie poświęcamy stosunkowo sporo czasu na portale społecznościowe, gdzie wiele osób dzieli się swoimi myślami, sukcesami, czy też po prostu zwykłymi czynnościami z życia codziennego. Mamy tyle możliwości, by móc szybko się komunikować, pisać wiadomości, dzwonić.

Przyjaźnie na odległość, to chyba znany temat, prawda? 
Nie zawsze mamy okazję spotkać się z bliskimi. Na szczęście to nie stanowi problemu. Jesteśmy ludźmi i kiedy mamy gorsze dni, chwile zwątpienia, czy po prostu niczego nam się nie chce, mamy możliwości, by zadzwonić bądź napisać wiadomość przepełnioną barwnymi opisami swoich emocji do osoby, z którą czujemy więź przyjaźni. Wiadomo, nic nie zastąpi nam spotkania twarzą w twarz. Jednak skoro nie ma możliwości na takie spotkanie to warto pisać, dzwonić. Jestem osobą, która nie zawsze odnosi sukcesy. Nie przychodzą mi one z łatwością. I nie mam tu na myśli tylko osiągnięcia wymarzonej sylwetki, wagi itp. Na przełomie 2016/2017 roku mam dwa główne cele. Dostać się na wymarzoną medycynę na Gdańskim Uniwersytecie Medycznym oraz przebiegnięcie maratonu Gdańskiego, który odbędzie się w kwietniu 2017r. Poprzeczka zawieszona bardzo wysoko, ale dołożę wszelkich starań, by wszystko się udało. 



Jak każdy człowiek mam gorsze dni, ale miodem na moje rany są zawsze dla mnie moi wyjątkowi przyjaciele i rodzina, na którą zawszę mogę liczyć. Wiele osób mogłoby powiedzieć- Paulina, już kolejny raz poprawiasz maturę, by dostać się na tą swoją medycynę i nic z tego, czy nie lepiej odpuścić i pójść w kierunek o podobnej tematyce? Moja odpowiedź brzmi NIE. Idę za głosem swojego serca, za tym co chcę robić w przyszłości. Wiem czego chcę i mimo potknięć mam zamiar walczyć do skutku. Ostatnio dostałam wiadomość, a w niej : Nie rezygnuj z przyszłości, jaką kiedyś sobie zaprojektowałaś. Widzimy, że udało Ci się zbudować już fundamenty. Choć przed Tobą jeszcze trochę pracy, to, co powstało jest bardzo stabilne i silne. Szkoda byłoby zmarnować taki potencjał! 
To jest to wsparcie, o którym wcześniej wspominałam. Dlatego każdego dnia walczę dalej, mam wszystko rozplanowane i wykorzystuję swoje dni na 1000%, by osiągnąć swój sukces. 


Dlaczego więc maraton?


Na samą myśl o maratonie, jeśli mam być szczera- przechodzą mnie ciarki, boję się. Przy każdym treningu zastanawiam się, czy na pewno dam radę. Jak to się dzieje, że jednak ktoś lub coś pcha mnie do przodu? Przede wszystkim moi bliscy! To oni napełniają mój bak motywacji pozytywnymi oktanami. To dzięki nim gdy upadam, choćby na moment, zaraz chcę się podnieść i ruszyć ze zdwojoną siłą. I choć część z nich jest tak naprawdę rozsypanych po całej Polsce, a nawet nie tylko. To mimo wszystko zawsze czuję ich obecność. I jestem szczęśliwa, że otaczam się tak cudownymi ludźmi. To moja motywacja! Pamiętam, że jak tylko powiedziałam mojemu Arturowi, że chcę wystartować poczułam już od samego początku wsparcie. I do tej pory to czuję. Czekaliśmy wspólnie na pierwszy dzień zapisów na maraton, wykupiliśmy pakiet startowy i maszyna ruszyła. Wiele najbliższych mi osób również powiedziało, że tego dnia przyjadą do Trójmiasta, żeby móc choć na chwilę zobaczyć mnie, gdy pokonuję kolejne kilometry z królewskiego dystansu, oraz by później na mecie maratonu móc mnie wyściskać i powiedzieć - świetna robota Pauli! To niesamowite, prawda? Dla takich chwil chce się żyć. 

A Ty jaki masz cel? Co robisz, by to osiągnąć?  Czy masz oparcie w bliskich? Jeśli tak to tyle ile otrzymujesz podawaj dalej, dobro rodzi dobro, które zawsze wraca. Nie bądź obojętną osobą. Angażuj się we wszystko co jest dla Ciebie ważne i bądź cierpliwa/y. Osiągnięcie sukcesu to długotrwały proces, wymagający dużego wkładu pracy, ale czego się nie robi, by osiągnąć szczyt marzeń i być szczęśliwym człowiekiem. 

You May Also Like

1 komentarze

  1. Mam nadzieję, że i mi dane będzie być z Tobą w tym szczególnym dniu! Jesteś wspaniałą motywacją!

    OdpowiedzUsuń